Zdobycze z sh dla Naszego synka – ubranka i akcesoria


GŁÓWNA, MODA, PARENTING / piątek, Październik 11th, 2019

Alek będzie z Nami już na dniach. Bardzo szybko minęły mi te miesiące i teraz jesteśmy trochę w niedoczasie. Na szczęście, udało mi się ogarnąć i przygotować wyprawke. Nie byłabym sobą gdybym w pierwszym odruchu na wieść o ciąży nie zaczęła szperać po ciuchlandzie. Przez te kilka miesiecy trochę się uzbierało. Noworodek rośnie szybko i wydawanie majątku na ubranka i akcesoria nie byłoby w moim stylu. Chciałam maksymalnie zaoszczędzić, bo wyprawka dla pierwszego dziecka to i tak spory wydatek. Z resztą, każdy kto tu zajrzal chociaż raz na pewno wie jak moja miłość do ciuchlandu jest wielka ❤

Poniżej pierwsze zdobycze z ciuchlandu, które udało mi się upolować. Każda z tych rzeczy kosztowała mnie złotówkę więc nawet jeśli z rozmiarem nie trafiłam to nie będzie mi tak szkoda 🙂

Na zdjeciach rozmiary 50-62/68. Kupiłam też sporo z rozmiaru 68 ale te rzeczy czekają na swoją kolej. Obstawiamy, że nasz Aleksander nie bedzie małym chłopcem więc szykujemy się głównie na rozmiar 62, ale chciałam w razie co mieć też kilka sztuk z 50 lub 56, chociażby na pierwsze kilka dni jego życia.

1. Koce, otulacze,

Zacznijmy od rzeczy do wyprawki. Udało mi się dorwać w ciuchlandzie 2 spore koce w kolorach beżu i brązu. Będę używać ich raczej na dno wózka w jesienno zimowe dni. Aktualnie w praniu, więc pokaże Wam przy okazji kolejnego posta w którym będą ubranka w rozmiarze 68, tak samo czapeczki, bo poszalałam i kupiłam aż 8 😀

Oprócz tego mam 3 białe, niewielkie kocyki. Jeden piękny, wełniany, zdobiony. Drugi z mikrofibry i trzeci z czystej bawełny z jednej strony i mieciutkiej tkaniny minky z drugiej.

2. Prześcieradła i reczniki

Bardzo ciesze się też z prześcieradeł. Mam zapas 4 sztuk dobrych jakościowo prześcieradeł na łóżeczko i 3 sztuk do gondoli/kosza Mojżesza. Teraz żałuję, że na początku kupiłam nowe z frotte, bo te z ciuchlandu bardziej pasują mi w dotyku (#teambawełna). Na zdjeciu jeszcze płaska podusia. Nie planowaliśmy kupowania pościeli do łóżeczka więc podusia może przyda się do wózka na spacery.

4 ręczniki z kapturem dla maluszka i jeden duży z aplikacją. Ręczniki z ciuchlandu mają taką zaletę, że od początku są bardzo chłonne, są jednak trochę szorstkie, ale mam nadzieję, że kilka suszeń w suszarce bębnowej zalarwi sprawę.

3. Śpiworki

2 śliczne śpiworki w rozmiarze 0-3m. Biały w kropeczki i beżowy z misiem. Oba z czystej bawełny. Mam nadzieję, że syn mój będzie chciał w tym spać, bo nie planujemy używać kołdry ani poduszki przez pierwsze miesiące.

4. Body z krótkim i długim rekawkiem

Szukałam przede wszystkim neutralnych kolorów i wzorów. Na instagramie pisałam ostatnio, że kolor niebieski nie był moim pierwszym wyborem. Niestety w ciuchlandzie najłatwiej właśnie takie znaleźć. Nie mniej, znalazłam troche basiców i jedno super jajo!

Czyż to jajo nie jest urocze? Niestety podejrzewam, że Alek nie będzie miał tego bodziaka na sobie, bo to rozmiar 50 ale nie mogłam go nie kupić. Takie bodziaki możecie znaleźć na stronie sleep no more.

3. Śpiochy

6 sztuk malutkich śpioszków. Moje ulubione to zdecydowanie te w misie i las oraz te ze słonikiem Dumbo. Jestem w nich totalnie zakochana i nie mogę sie doczekać aż założę je na maluszka.

4. T-shirty i spodenki

Nie wiem co u nas sprawdzi się najlepiej, ale ze względu na plan pieluchowania wielorazowego chcę spróbować koszulek bez konieczności zapinania w kroku i spodenek lub samej pieluchy jeśli bedzie w domu na tyle ciepło. Obawiam się tylko podwijania koszulki. W każdym razie te komplety są śliczne <3

To już wszystkie nasze zdobycze na dziś. Rzeczy w rozmiarze 68 mamy trochę więcej i mam nadzieję, że Alek da mi napisać post na ten temat, bo chętnie Wam pokaże kilka perełek.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *