Zdobycze, perełki z second handu #1


GŁÓWNA, MODA / czwartek, Marzec 1st, 2018

Post pt. perełki z second handu marzył mi się od początku pomysłu na blogowanie. Ubrania z drugiej ręki są ze mną od dawna, jeszcze od czasów gimnazjum. Nie będę ukrywać, nie stać mnie i nie widzę sensu kupować wszystkiego w sieciówkach, kiedy mój tryb życia pozwala na to żeby raz w tygodniu wybrać się na zakupy po 1zł 😉 (I wyjść stamtąd z pełnymi siatami)

Uwielbiam sklepy z używaną odzieżą. Właściwie to uwielbiam jeden w Lublinie. Mówiąc szczerze, na tym etapie mojego życia nie kupuję już ubrań poza tym co udaje mi się upolować w ciuchu. Bardzo lubię czytać wpisy na ten temat u innych dziewczyn, dlatego chciałam, żeby i u mnie takie posty pojawiały się regularnie.

Najczęściej (zawsze) jeżdżę na zakupy w środy kiedy są tam wyprzedaże i tak też polecam robić zakupy, ponieważ jak już kupować używane to nie ma co przepłacać 🙂 Ceny w takich miejscach potrafią być wysokie. Jeśli masz zapłacić 20zł za używaną bluzkę to odłóż ją na miejsce, wyjdź i wróć w dzień wyprzedażowy. Noooo chyba, że bluzka jest na prawdę mega. To wtedy bierz.

Poniżej to co ja upolowałam w tym tygodniu 🙂

U mnie w tym tygodniu głównie płaszcze na wiosnę i sweterki, ale znalazłam też 3 całkiem spoko sukienki na lato. Poluję na jakieś superowe spodnie, może spódnice. Zobaczymy co tam ciekawego wpadnie w ręce za tydzień. 🙂

A Ty kupujesz w ciuchlandach? Masz w swojej szafie jakieś perełki z second handu?

Jeśli coś Ci się spodoba to zostaw coś po sobie. Będzie mi miło jak napiszesz komentarz 🙂

Buźka :*

4 Replies to “Zdobycze, perełki z second handu #1”

  1. Ja też uwielbiam lumpeksy! Przyjemność sprawia mi samo buszowanie i poczucie zdobywania. Teraz spodziewam się dziecka, więc regularnie chodzę w dzień, kiedy kg jest za 10zl i przynoszę całe worki do domu. Wychodzę z założenia, że służy to nie tylko światu(bo to rodzaj recyklingu), ale i mojej kieszeni. Dziecko szybko rośnie, więc szkoda wydawać pieniądze na drogie rzeczy, gdzie w lumpeksach są markowe, dobrej jakości, czasem całkiem nowe. Poza tym w miarę jak i ja rosnę, to potrzebuje nowych ciuchów, a tam można znalezc wszystko!😊
    Moczę ubrania w occie(jest antybakteryjny), potem piorę, a niekiedy farbuje(jeśli są sprane). Czuję się szczęśliwa, że mam swój styl za grosze👍
    Ten różowy sweterek jest cudny!😍
    Pozdrawiam wszystkie ,,lumpexoholiczki”☺️ Ola

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *