Jesteśmy w ciąży!


GŁÓWNA, PARENTING, PRZEMYŚLENIA / poniedziałek, Lipiec 8th, 2019

Cześć! Dawno tu nie pisałam, ale ostatnie miesiące były jakieś takie rozmemłane. Za to zbliżające się miesiące zapowiadają się jakimś totalnym szaleństwem. Mam na liście jeszcze kilka wpisów ślubnych. (No w porę, minął już ponad rok ;/)  Wszystko więc będzie pojawiać się w jednym wielkim chaosie, bo tematy kłębią się w mojej głowie na potęgę a wrodzona chęć jakiegoś uporządkowania sprawia,, że musiałabym pisać albo na siłę albo jak przez ostatnie miesiące pisać bardzo rzadko czekając na wenę do akurat tego posta, który „pasuje” a to zupełnie mnie nie interesuję. Ale do celu! Jak widzicie po tytule dzisiaj będzie zupełnie inna tematyka! Jesteśmy w ciąży!

Właściwie to jesteśmy już w dość zaawansowanej ciąży, bo tylko patrzeć a zacznie Nam się trzeci trymestr. Dziś dużo o tym nie napisze, pochwale się za to zdjęciami z pierwszej sesji ciążowej. Planowaliśmy sesję na Naszą pierwszą rocznice ślubu i tak się złożyło, że udało się już zrobić kilka zdjęć gdzie widać u mnie brzuszek. Nie mogę uwierzyć, że w moim brzuchu rośnie człowiek! Ta myśl wydaje mi się tak abstrakcyjna i często napawa mnie niewypowiedzianym lękiem i niewypowiedzianym szczęściem. Te uczucia tak bardzo się ze sobą przeplatają i obawiam się, że te gonitwy myśli nie opuszczą mnie już nigdy. Zaczynamy nowy etap a wraz z nim kilka pobocznych Wielkich Zmian.

Co dalej?

Niebawem napiszę o tym jak wyglądał mój pierwszy trymestr, co rośnie w moim brzuchu i jakie imię wybraliśmy dla dziecka, jaka była reakcja mojego męża na to, że jesteśmy w ciąży ale chciałabym też poruszyć kwestie trochę poważniejsze jak starania się o dziecko w przypadku endometriozy i całą moją przygodę z tą chorobą, wątpliwości w ciąży i strachu który opanował mnie na początku ciąży oraz czy cieszyłam się widząc dwie kreski na teście ciążowym. Kupujemy też mieszkanie więc być pojawi się tu coś z tej tematyki.

Zdjęcia wykonała Kasia Lewandowska. W końcu po kilka latach spotkałyśmy się na zdjęcia i w dalszym ciągu bardzo polecam współprace z nią 🙂

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *