Drogie wesele. Nowy trend?


GŁÓWNA, PRZEMYŚLENIA, ŚLUB I WESELE / środa, Maj 9th, 2018

Pomimo tego, że do naszego ślubu równo miesiąc, unikam tematu przygotowań. Oczywiście wszystko opiszę dokładnie kiedy przyjdzie czas, jeśli moje rozwiązania się sprawdzą. Teraz jednak chciałam poruszyć temat który kluje mnie jak drzazga pod paznokciem. Czyli trend na drogie wesele i ta cała presja społeczna na wydawanie na ten jeden dzień majątku.

W dobie Internetowych inspiracji, pięknych obrazków z pinteresta bardzo łatwo stracić rozum. W chwili zaręczyn oszacowaliśmy koszty wesela, limit który możemy przeznaczyć na daną usługę i tak dalej… W poszukiwaniu inspiracji, ciekawych rozwiązań i sposobu na oszczędności dołączyłam do kilku grup ślubnych na Facebooku. No i się zaczęło… Nie wiem, czy czytałaś jakieś posty na tych stronach, dziewczyny piszą ile wydają na dane usługi i tak dalej. Okazało się, że w większości wypadków przeznaczam na daną rzecz dużo mniej niż ogół. Nie chciałam, żeby to było mega drogie wesele.

Z jednej strony cieszę się, że taki ze mnie Janusz biznesu i znalazłam na swoje wesele tanie rozwiązania a z drugiej… No nie ukrywajmy, człowiek to takie skomplikowane stworzenie, że łatwo przychodzi mu poczucie niższości. No i ja tak sobie czytam i czytam i chwilami czuję, że chciałabym tak jak te inne kobiety mieć to wesele takie WOW. Wiesz no, ogromna sala na pińcet osób, zespół z czystym wokalem, prawdziwą perkusją i gitarą basową, fajerwerki, dymy, suknie za miliony i tak dalej. Od razu w głowie głosik, że jestem przegrywem, że niskie zarobki i tak dalej, że mogłam odkładać od 5 urodzin, i inne takie…Te myśli mam jednak bardzo rzadko i częściej zastanawiam się JAK? I po co?

Nikogo nie krytykuję, broń Boże! Sama wykorzystuję nasz budżet maksymalnie jak możemy i jeśli masz na swoje wesele więcej niż ja to śmiało, wyprawiaj wesele jakiego świat nie widział 🙂 Absolutnie Cie tu nie krytykuje, nie taki mam cel 🙂 Nie chodzi o to żeby negować te z Was które właśnie tak planują swoje wesele, chodzi mi tylko o to żeby te z Was których nie stać nie czuły się gorsze 🙂

Jeśli to czytasz i myślisz, że faktycznie wszędzie słyszysz, że wesele to ogromny koszt i musisz na nie wziąć kredyt na 100tys. to uwierz mi, DA SIĘ TANIEJ. I jest to absolutnie kwestia wyboru, nie czuj się gorsza jeśli nie stać Cie na suknie za 6 tysięcy, makijażystkę za kilka stów i 3 fryzury próbne, że myślisz że skoro Cie nie stać to nie będziesz wyglądała pięknie. Będziesz! W  którymś kolejnym poście podam moje sposoby na to żeby nie wydać na to fortuny 🙂

I teraz najważniejsze. Pamiętaj co w tym dniu na prawdę się liczy. Ślub to jedyny taki dzień, wyjątkowa okazja, jedyna taka impreza. Ale to jednak wciąż tylko jeden dzień, jedna duża impreza. Ważny jest Twój ślub, i to z kim dzielisz tą cudowną chwilę. Łatwo się zatracić w tym wszystkim, sama już widzę, że zaciera się ten prawdziwy sens tego dnia a w głowie brzęczy „Jeszcze tą ciotkę zaprosić, co z tego że jej nie znasz, przecież wypada”. No więc nie, to Twój dzień, nic nie musisz… Jeśli TOBIE zależy na tym żeby mieć cudowną suknie za kilka tysięcy – kup ją, ale jeśli zastanawiasz się co pomyślą inni i czy to co wybrałaś to za mało w oczach innych to wyluzuj, nie spinaj się.

Ślub ma być przyjemnością, nie stresem. Masz płakać ze szczęścia a nie dlatego, że nie stać Cie na sale za 300zł za osobę. Nie stać Cie to trudno, ciesz się tym na co Cie stać. Staraj się, oszczędzaj, zarabiaj, odkładaj, szukaj tanich rozwiązań, ale nie popadaj w obłęd! Bądź szczęśliwa! Nie czuj się gorsza, nie zapożyczaj się na wesele na kwotę której nie spłacisz nawet z prezentów weselnych. Zrób to na co możesz sobie pozwolić. I ciesz się 🙂

Ten post otwiera serie postów ślubnych 🙂 Więc jeśli jesteś w temacie to Stay tunned ! :*

Zapraszam też na facebooka który właśnie rusza <3

 

4 Replies to “Drogie wesele. Nowy trend?”

  1. Nie miałam wesela na 4 fajerki, i sukienki za kilka tysięcy.
    Garnitur męża by droższy (Nie jest mi z tym źle)
    Mieliśmy obiad dla najbliższej rodziny i „domówkę” dla znajomych.

    Wydaliśmy niewiele Wszyscy byli zadowoleni i my szczęśliwi

  2. Bardzo fajny post! Trafiłam tu przez insta i na 100% zostanę dłużej 🙂 jeśli chodzi o wesele to w pełni się z Tobą zgadzam. Ja brałam ślub rok temu, również ustaliliśmy budżet i staraliśmy się go trzymać. Zaprosiliśmy 50 osób, tylko najbliższych, wesele jednodniowe. Siostra ma nowe auto, więc nie wypożyczaliśmy auta tylko jechaliśmy jej samochodem, sama przygotowałam candy bar, mieliśmy DJ-a, a nie orkiestrę 🙂 myślę że jeśli sie chce to można! Ja nie żałuję, że Nasz ślub tak wyglądał.
    Życzę Ci również wspaniałego ślubu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *