Ślubna dekoracja kościoła – Piwonie, żyto i biały dywan


GŁÓWNA, ŚLUB I WESELE / piątek, Sierpień 24th, 2018

Piwonie moje wymarzone

Nie pamiętam, kiedy pierwszy raz zamarzyłam o piwoniach na ślubie. Na pewno lata temu, bo pamiętam pogrzeb mojej ukochanej  prababci na który moja mama zrobiła w kościele piękną dekorację z piwonii i żyta i już wtedy wiedziałam, że to to. Nie będę ukrywać, nawet się trochę wkurzyłam, że mama wykorzystała tą koncepcje na inną niż mój ślub okazję. No aleeee, dla babci wszystko 🙂 Nawet moja ślubna dekoracja kościoła. Połączenie pudrowo różowych piwonii i chłodnego odcienia żyta była moim must have ślubnych kwiatów.  Z powodu piwonii ustaliliśmy też naszą date ślubu. Musiał to być początek czerwca, musiał i już 🙂 W tym roku jednak wszystko potoczyło się zdecydowanie szybciej niż standardowo, klimat się zmienia i w dzień mojego ślubu piwonie w moim ogrodzie były już po kwitnieniu, dlatego konieczne było zamawianie całości od dostawcy. Oprócz piwonii i żyta, w dekoracji pojawiły się też między innymi goździki, różyczki, liście dębu, liście piwonii, liście eukaliptusa i spora ilość liści piwonii.

Moja mama to artystka

Może od tego powinnam zacząć. Dekorację w kościele, dekorację samochodu i bukiety robiła moja mama, która uwielbia florystykę. Nie zajmuję się tym zawodowo, ale na zdjęciach widzisz jak piękne jest to co robi. Mama do samego ślubu nie zdradziła mi nic ze swojego planu. Dekoracje zobaczyłam dopiero w momencie wejścia z narzeczonym do kościoła i to co zobaczyłam na prawdę zaparło mi na chwilę dech. To wszystko co widzisz to dokładnie to o czym marzyłam, to odbicie mojej duszy i całe serce mojej mamy. Marzyłam o białym dywanie, który moja mama miesiącami krytykowała za zbyt wysoką cenę i niepraktyczność. A było to tylko po to, żebym mogła miło się zaskoczyć na widok białego dywanu w moim kościele. Jeśli i Ty marzysz o dywanie to bez problemu można taki wypożyczyć, my kupiliśmy nasz prywatny 🙂

Koszty i nakład pracy

Ze względu na to, że był to prezent od mojej mamy, nie jestem w stanie powiedzieć ile kosztowała dekoracja wraz z wynagrodzeniem za prace. Jedyne co wiem to przybliżony koszt materiałów. Poza tym dekoracja pochłonęła mnóstwo pracy i osoba z zewnątrz czyli florystka/dekoratorka/kwiaciarka czy jakby tej osoby nie nazwać, na pewno wyceniła by swoją prace wysoko. Bo każda dekoracja pochłania bardzo dużo pracy. W naszym przypadku było to zamówienie i przywiezienie kwiatów, zebranie żyta, zrobienie przez tatę stelaża, kupno i transport dywanu i dodatków no i praca w kościele w którą zaangażowana była mama, siostra i tata. Całość dekorowania kościoła trwała do późnego wieczora w piątek (nie licząc bukietów i samochodu ale o tym w następnym poście). Kupno dywanu to koszt ponad 450zł, ale wypożyczenie jest tańsze. U mnie dochodził jeszcze tiul i osłonki na doniczki. Same materiały bez pracy to koszt około 1000zł (w tym też materiały na bukiety i dekoracje samochodu.)

Praktyczne wskazówki :

  • Piwonie kwitną na przełomie maja i czerwca
  • Piwonie to kwiaty o średniej trwałości
  • Bez problemu można zamówić piwonie od dostawcy nawet poza sezonem (wystarczy dobrze poszukać:))
  • Żeby zrobić piękną dekorację w kościele, na prawdę trzeba to kochać, ja czasem próbuje pomagać mamie w tej pracy – no nie jest to proste. Ograniczam się więc do „przynieś, wynieś, pozamiataj”. Więc jeśli nikt z rodziny nie ma specjalnego zamiłowania i umiejętności lepiej zdać się na profesjonalistę lub pasjonata – polecam moją mamę jeśli jesteś z Lublina 😉 😉 Ślubna dekoracja kościoła to jednak wyzwanie 🙂
  • Biały dywan najlepiej wypożyczyć lub kupić z drugiej ręki (Mój na sprzedaż lub do wypożyczenia w razie co)

Do następnego :*

Ściskam mocno! <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *