To właśnie ON zniszczy Ci życie.


GŁÓWNA, PRZEMYŚLENIA / piątek, Luty 9th, 2018

On nie jest dla Ciebie dobry. Czasem potrafi Cie zmotywować, czasem popchnie do przodu. Najczęściej jednak to właśnie przez niego nie robisz nic ze swoim życiem. Patrzysz zazdrośnie na ludzi wokół Ciebie, którzy spełniają właśnie te Twoje marzenia, a Tobie życie ucieka między palcami.Przez niego.  Ale co masz zrobić… Przecież jest silniejszy niż Ty…

Strach.

Pamiętasz, kiedy pierwszy raz zrezygnowałaś przez niego z marzeń, z działania? Ja pamiętam to jak dzisiaj. To było około 8 lat temu. Wtedy pierwszy raz trafiłam na filmiki na Youtubie nieesi25. Pamiętam, że od razu pomyślałam, że kurczę… Ja też tak chce! Zaczęłam czytać blogi i zachciewajka zaczęła przeradzać się w marzenie, aż doszło do palącej potrzeby, w której każdą sytuacje życiową moja głowa zaczynała zmieniać w posta na blogu. Wyobrażasz sobie? Idziesz ulicą, mijasz fajną kawiarnie a w głowie widzisz płynący tekst z klawiatury, widzisz zdjęcia kawiarni, widzisz tytuł,widzisz co piszesz. Coś cudownego!

I wtedy pojawił się on, strach. Nie przyszedł sam oczywiście, nie jest winny wszystkiemu, przyszedł z kumplami o których opowiem Ci kiedyś, ale dzisiaj o nim. Strach sparaliżował mnie wtedy, został ze mną przez kolejne lata i każde działanie odwlekałam na później. I tak minęło 8 lat. Wyobrażasz sobie ile mogłabym osiągnąć, gdzie teraz mogłabym być gdybym 8 lat temu i później nie dała się pokonać? Niesamowite, jak strach zabija kreatywność od środka. Zaczęłam się bać. W taki prosty sposób, po ludzku, o głupoty. Co ludzie powiedzą? A może nie powinnam? Przecież zobaczą to znajomi! Przecież nie wyglądam tak, jak bym chciała więc jak mam pokazać się w Internetach? Przecież będą hejty, przykre komentarze. Przecież…

I chyba każdy tak ma, nie wierze że Ty tak nie masz. Ważne jest tylko to, kto jest silniejszy. Bo to ciągła walka. Ty i strach. Masz do wyboru dać za wygraną, przegrać, poddać się lub walczyć i wygrać. Ja traciłam tak dużo czasu bojąc się. I dalej boje się miliona głupot, znaczących tak niewiele. A jak to jest u Ciebie? Mówię Ci na Ty bo wiesz, chce żebyśmy się poznały, żebyś została na dłużej, żebyśmy mogły pogadać. Poznajmy się 🙂

Cześć, mam na imie Ola i właśnie jesteś świadkiem tego, jak wygrywam ze strachem. (Albo chociaż jak udało mi się dać mu nieźle po pysku i mam nad nim chwilową przewagę. Ale skoro udało się raz… Czemu miałoby nie udać się kolejny?)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *